Jak znaleźć pomysł na biznes?

J

Odwieczne pytanie przyszłego przedsiębiorcy na które prostej odpowiedzi zapewne nie ma, ale są czynniki, które mogą pomóc Ci na takowy pomysł wpaść. Poniżej kilka okoliczności, które według mnie mocno pomagają w całym procesie.

Ciekawość

Siedząc w domu przed telewizorem, chodząc do pracy etatowej w której, umówmy się, powtarzalność wykonywanych zajęć jest regułą, nie mamy zbyt wiele możliwości zobaczenia potrzeb innych. Potrzeb, które moglibyśmy przekuć w biznes. Optymalnie byłoby zatrudniać się przez jakiś czas w różnych firmach, obserwować zachodzące w nich procesy biznesowe i potrzeby z nimi związane. Zobacz, że nawet będąc kelnerem w restauracji możesz zobaczyć jak to wszystko wygląda od środka. Dzięki temu mógłbyś, hipotetycznie, opracować aplikację mobilną, która usprawnia proces obsługi Klientów lub procesy panujące na zapleczu biznesu. Wiadomo jednak, że to sytuacja ciężka do realizacji, więc jeśli nie możesz być fizycznie częścią procesu, bądź ciekawy tego, jak różne przedsięwzięcia działają. Czytaj, pytaj, poznawaj ludzi, im więcej obszarów wzbudza Twoją ciekawość, im więcej poznajesz problemów czy potrzeb, tym więcej pomysłów będzie Ci przychodzić do głowy na ich rozwiązanie i obudowanie tego w coś co można sprzedać.

Podróże

Któż nie słyszał o pomysłach przywiezionych z dalekich podróży, ba, czasem wręcz zdarza się, że będąc za granicą myślimy o wdrażaniu naszych, lokalnych rozwiązań tam. Wracamy tu trochę do ciekawości świata, tyle, że w kontekście faktycznego, osobistego poznawania zwyczajów panujących gdzieś daleko. Osobiście uważam, i jest to naukowo udowodnione, że wyjście z codziennego schematu praca – dom już samo w sobie jest czynnikiem wzmagającym naszą kreatywność. Przełamanie tego schematu, nowe otoczenie, bycie daleko od domu czy pracy pozwala na spojrzenie inaczej, szerzej. Sam, będąc odcięty od bodźców zewnętrznych podczas dłuższego lotu, potrafiłem rozpisać całą strategię marketingową nowej marki.

Obserwowanie innych rynków

Nie od dziś wiadomo, że model biznesowy części przedsiębiorców polega na swoistym “kopiowaniu” pomysłów. Najczęściej zza oceanu, gdyż tamten rynek zawsze wyprzedza kilka lat całą resztę, więc jest swoistego rodzaju benchmarkiem tego, co ujrzy światło dzienne u nas za jakiś czas. Nie jest to nic złego oczywiście, mówimy tu o sytuacji, w której ktoś przenosi dany model biznesowy czy pomysł do polskich realiów, pod własną marką. Oczywiście, to, że udało się tam, nie znaczy, że tu też się uda. Często realia rynkowe czy zachowania potencjalnej grupy docelowej są tak różne, że pomysły po prostu nie odnajdują się w “naszym klimacie”. Niemniej jednak jest to ciekawa baza pomysłów, z której można wyłowić nie lada perełki.

Medytacja

Pomijając niepodważalny fakt, że medytacja sama w sobie jest dla naszego umysłu niczym zimna cola w gorący dzień ;), to pozwala ona oczyścić myśli, myśli, które są Ci potrzebne do kreatywności. Żyjemy w czasach, gdzie jesteśmy zasypywani bodźcami, informacjami i przez to nie potrafimy się dłużej skupić. Jak wpaść na ciekawy, może nawet innowacyjny pomysł, gdy nie potrafisz nawet zasnąć przez gonitwę myśli, które nie mają większego sensu. Medytacja pozwoli Ci poskromić ten natłok, wyciszyć się, a gdy już tą umiejętność posiądziesz, to prościej Ci będzie skupić się na tym co istotne. Zaczniesz widzieć rzeczy, które do tej pory ginęły w szumie informacyjnym.

Podsumowanie

W całym tym poszukiwaniu pomysłu na biznes pamiętaj, żeby nie zatracić się w szukaniu czegoś superhiperwyjątkowego i najbardziej innowacyjnego na świecie. Historia pokazuje, że nawet stary pomysł w odświeżonej formie, z innym niż do tej pory marketingiem, z inną komunikacją, potrafi naprawdę wiele zdziałać na rynku. Google też nie było pierwszą wyszukiwarką, a teraz proszę :). Pamiętaj, że sam pomysł nie jest nic wart, to Ty nadajesz mu wartość z czasem.

.
0 0 vote
Article Rating
Powiadomienia
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments