Bezbolesny start z własnym pomysłem

B

Masz pomysł i cel, masz zapał, chciałbyś zacząć działać, pokazać światu swój pomysł i nagle… brakuje narzędzia online. Musisz znaleźć firmę IT, która je wykona, przygotować specyfikację, ponieść koszty, męczyć się kolejne miesiące. Efekt? Rezygnujesz już na samą myśl.

Wiem, to dość fatalistyczna wizja, ale przyznaj, że chociaż raz tak miałeś. Jak zatem ruszyć z biznesem online szybko, tanio i w miarę bezboleśnie?

Przede wszystkim nie wymyślaj koła na nowo. Wykorzystaj narzędzia, które już są, a uwierz, że jest ich mnóstwo.  Znajdź i zmodyfikuj je pod swoje potrzeby, to szybsze, prostsze i tańsze. Jeśli pomysł, który chcesz sprawdzić wymaga jakiejś funkcjonalności, której nie jesteś w stanie uzyskać z pomocą ogólnodostępnych rozwiązań, gotowych skryptów czy wtyczek do WordPressa to zastanów się czy nie możesz wprowadzić tu czynnika ludzkiego jako tymczasowej alternatywy.

Przykład praktyczny

Załóżmy, że wymyśliłeś aplikację dla roztargnionych, która sprawdza dostępne terminy w wybranych salonach fryzjerskich/kosmetycznych w danym dniu i generuje taki raport dla Klienta mailowo. Za taką usługę sprawdzenia informacji pobierasz 5 zł. Idealnie byłoby, gdybyś miał aplikację z bazą salonów, które uzupełniają wolne terminy danego dnia. Wtedy wszystko odbywa się automatycznie, Klient płaci, dostaje info, a Ty sprawdzasz tylko jak rośnie stan konta. Dochód pasywny jak znalazł.

A teraz bardziej realnie. Zapewne takiej aplikacji gotowej nie znajdziesz, wymaga ona integracji z salonami, stworzenia kont użytkowników i wielu innych funkcji, a to wszystko kosztuje. Zróbmy więc tymczasowe obejście. Stwórz prostą stronę z ofertą i formularzem, gdzie potencjalny Klient może zamówić taką usługę. Pokusimy się oczywiście o płatność online, żeby zautomatyzować proces na tyle, na ile jest to na tym etapie możliwe. Przygotuj sobie bazę salonów w danym mieście, nawet w excelu. Przy okazji możesz się dogadać z salonami w zakresie prowizji od każdego poleconego Klienta. Potem roześlij info o swoim serwisie znajomym, rodzinie… komu się da. I czekaj.

Pierwszy Klient! Otrzymujesz zapytanie i… sprawdzasz dostępność ręcznie dla wybranej lokalizacji. Dzwonisz i potwierdzasz w wybranych salonach czy są dostępne terminy. Na koniec wysyłasz taki raport Klientowi mailowo z informacją, że zarezerwowałeś dla niego wizyty w 2 salonach i rezerwacja jest ważna przez 30 min. Całość pewnie zajmie z 15 min więc jest to czas akceptowalny dla kogoś, kto nie ma ochoty sam tego robić.

To oczywiście tylko przykład. Wymaga on na początku trochę zachodu i pracy, ale sprawdzisz w ten sposób Twój model biznesowy, zbierzesz feedback. Nie licz, że na start otrzymasz takich zapytań kilkadziesiąt dziennie, raczej nastaw się na jedno, góra kilka.

Niski próg wejścia, małe ryzyko i trochę włożonej pracy pozwoli Ci ruszyć, sprawdzić Twój pomysł. Jak tylko zdobędziesz kilku Klientów, nabierzesz wiatru w żagle i chętniej zainwestujesz w docelowe rozwiązanie.

Nie wierzysz, że to takie proste? Kliknij tutaj. Stworzenie powyższego rozwiązania łącznie z częścią sklepową zajęło mi z zegarkiem w ręku 29 minut. Miałem do dyspozycji domenę oraz hosting z zainstalowanym WordPressem (159 zł w OpiekunBloga) plus płatny szablon Unicon z Themeforest (59$).

Oczywiście serwis wymaga napisania tekstów, regulaminów i ogólnie dopracowania, ale przykład i czas są wyłącznie po to, aby pokazać Ci potencjał jaki niosą ze sobą gotowe narzędzia.

Gdzie zatem szukać takich “gotowców”?

EnvatoMarket – z tego miejsca korzystam najczęściej. Kilkadziesiąt tysięcy szablonów, wtyczek, gotowych skryptów i wszelakiej maści dodatków. Wszystko z dokumentacją i aktualizacjami. Jest w czym wybierać. Zakładamy, że nie masz wiedzy technicznej więc rozsądniej będzie się skupić na wtyczkach do popularnych CMS`ów takich jak WordPress.  To naprawdę morze możliwości, wystarczy poświecić chwilę i poszukać. Sprawdź sam.

Katalogi dodatków – każdy popularny CMS ma masę darmowych dodatków. Przykładowo WordPress ma swój katalog wtyczek, a Joomla rozszerzeń.

Bezpośrednio producenci – jest wiele firm, które pracują w podobnym modelu jak jedna z moich marek – WP Seller. Możesz otrzymać bazę, gotowy produkt, przykładowo narzędzie do sprzedaży online jak to ma miejsce w moim przypadku. Wszystko kwestia odpowiedniego doboru fraz kluczowych wpisanych w …

… Google – tu chyba komentarz jest zbędny. Dostęp do informacji nigdy nie był tak łatwy jak teraz, wykorzystaj to. Masz duże szanse, że znajdziesz coś, co możesz wykorzystać, żeby ruszyć z miejsca.

Podsumowanie

Jak widzisz, możliwości jest naprawdę dużo, wystarczy chcieć, szukać i działać sprytnie. Jeśli masz pomysł, który czeka w szufladzie od lat, bo bałeś się, że jego realizacja Cię przerośnie to może właśnie teraz jest na czas na odgrzebanie go i wykorzystanie wiedzy, którą tu zdobyłeś. Nie muszę chyba przypominać, że bazujemy na koncepcji wystarczająco dobrze.

Chcesz sprawdzić swój pomysł i dowiedzieć się czy można ruszyć z nim w podobny sposób jak ten opisany powyżej? Zostaw jego opis i maila za pomocą formularza poniżej, postaram się pomóc.



11
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
6 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Patryk KoziołOszczędna PolkaAgataczytelnikSzyciownik Recent comment authors
  Powiadomienia  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anna
Gość
Anna

Nie odkrywanie koła na nowo – dobre. Mało osób jednak decyduje się opowiedzieć „jak to koło odkrył”. Kolejny tekst pokazuje, ze jest szansa, ze ktoś tu otworzy szerzej drzwi do własnego biznesu.

Oszczędna Polka
Gość

Widzę, że powstaje naprawdę fajny blog 🙂 będę tu zaglądać. Pozdrawiam! 🙂

Szyciownik
Gość

Cześć,
Kwestia technologii to jedno. Ale z drugiej strony trzeba założyć firmę i wypełnić prawne regulacje, podatki i te sprawy. Z tym jest dużo dużo gorzej.
A nie każdego na początku stać, żeby wynająć firmę, żeby zrobiła to za niego.
Pozdrawiam,
Kasia

czytelnik
Gość
czytelnik

Aż się boje co będzie dalej w kolejnych wpisach, każdy kolejny na tym blogu mega pozytywnie mnie zaskakuje i jest inspirujący dla mnie. Tak trzymaj!

A pomysł wysłałem 🙂

Agata
Gość

Design Thinking w praktyce 🙂